Nasz Sprzęt

Ulubione marki

     Przez wiele lat mieliśmy przyjemność pracować na trzech markach aparatów. Wnioski są jednoznaczne. Od wielu lat pracujemy tylko na aparatach i obiektywach marki Canon ( wspierając się jeszcze Sigmą ART ) i tak już będzie. Wielokrotnie testowaliśmy w boju ten sprzęt, zajeździliśmy już sporo aparatów, ale też każdego roku kupujemy kolejne nowości, aby zapewnić Wam jak najlepszą usługę i jakość. 

     Wiemy dobrze, że niezawodność, szybkość pracy ma duże znaczenie przy dynamicznej imprezie jaką jest Wasz Ślub i Wesele. Nie możemy sobie pozwolić na powolne uruchamiania ( jak to jest w przypadku Sony ), czy średnią jakością obrazu ( jak w Nikon, Sony, czy Panasonic ).            Obecny sezon będzie mocny pod względem wykorzystania nowych puszek Canona EOS R. Czekamy co prawda jeszcze na model R5 ( z filmowaniem 8K i niesamowitymi ulepszeniami ), jednak teraz wystarczy nam pierwsze dziecko z tej serii. Musimy ją po prostu poznać. 

Jakość to priorytet

     Można dyskutować godzinami nad wyższością jednego producenta nad innym. My nie dyskutujemy. Liczą się dla nas tylko fakty. A one mówią same za siebie.

     Bardzo mocno zwracamy uwagę na jakość dźwięku i obrazu, więc nie możemy korzystać ze sprzętu, który tylko wiele obiecuje a w praktyce daje paskudne rezultaty. EOS R to nowa matryca 32 mln/px i co ważniejsze genialny procesor DIGIC 8. Po raz pierwszy zastosowany tak szeroki zakres 5655 punktów dla systemu Pixel AF ( obecnie najlepszy system AF ). Dodano nowy wizjer OLED 3.69 mln punktów i dotykowy wyświetlacz 3,2- cala. Ważniejsze jest jednak to, że oferuje Wam genialną jakość filmów 4K z wysokim bitrate, co przekłada się właśnie na tak wysokiej jakości filmy, które od nas otrzymujecie. Dodatkowo profesjonalny płaski tryb C-LOG wypuszcza dla nas 10-bitowy sygnał z próbkowaniem 4:2:2!

     Cały czas jeszcze będą pracować u nas nieśmiertelne piątki - EOS 5D MK IV. Matryca CMOS o rozdzielczości 30,4 megapikseli zapewnia niezwykle szczegółowe obrazy pozbawione zakłóceń, nawet w najjaśniejszych i najciemniejszych obszarach. Większa rozdzielczość oznacza, że żaden szczegół nie zostanie utracony. Użytkownik może przycinać obrazy w celu uzyskania idealnego zdjęcia z zachowaniem wysokiej jakości. Każdy z 30 milionów pikseli matrycy aparatu EOS 5D Mark IV składa się z dwóch fotodiod, których można używać razem lub oddzielnie. Ta technologia umożliwia tworzenie plików w formacie Dual Pixel RAW (DPRAW), które zawierają po dwa zdjęcia zrobione z dwóch minimalnie odmiennych punktów widzenia. Podczas obróbki zdjęć DPRAW w programie Digital Photo Professional można wyregulować obraz pod kątem wyostrzenia żądanego obszaru.

     Skuteczność pracy przy słabym oświetleniu jest lepsza przy każdym ustawieniu czułości ISO, a szum cyfrowy jest w znacznym stopniu redukowany. Maksymalna czułość ISO wynosi 32 000 (z możliwością rozszerzenia do ISO 102 400). Możesz mieć pewność, że jakość obrazu będzie nadzwyczajna, nawet podczas fotografowania przy słabym oświetleniu.

Obiektywy i filtry

     Po pierwsze w swojej pracy używamy tylko obiektywów stało-ogniskowych. Są szybsze, bardziej wytrzymałe, dają o wiele lepszy obraz i zdecydowanie lepiej nadają się do fotografii reportażowej, portretowej czy studyjnej. Nasza kolekcja to głównie szkła Canon seria L i Sigma seria ART. Czyli to co najlepsze obecnie na rynku. 

Obecnie nasza kolekcja to już 12 szkieł dostosowanych do rożnych warunków, pomieszczeń i sytuacji. Poznajcie je bliżej. Kilka obiektywów omawiamy niżej.

1. Canon EF 85 mm f/1.4L IS USM

     Jest to obiektyw pełno-klatkowy EF jeden z najbardziej klasycznych i używanych powszechnie. Trafił on do sprzedaży w 2017r i podbił serca fotografów. W naszej firmie pracuje od 3 lat. 

Metalowy bagnet otacza w nim styki i tylną soczewkę o średnicy aż 38 mm. Nie było jednak potrzeby naklejania styków na soczewkę, jak to było w modelu EF 85 mm f/1.2 USM. Owa tylna soczewka znajduje się na wysokości bagnetu i jest nieruchoma. Jej otoczenie jest czarne i dobrze zmatowione. Po lewej stronie skali znajdziemy przełącznik typu pracy mechanizmu ustawiającego ostrość (AF/MF), a po jej drugiej stronie numer seryjny i informację, że obiektyw wyprodukowano w Japonii. Na jego konstrukcję optyczną składa się 14 soczewek ustawionych w 10 grupach. Posiada on tylko jedną soczewkę asferyczną. 

Wewnątrz znajdziemy jeszcze kołową przysłonę o dziewięciu listkach, którą możemy domknąć maksymalnie do wartości f/22.

     Canon EF 85 mm f/1.4L USM IS jest wyposażony w ultradźwiękowy napęd autofokusa. Mechanizm ustawiający ostrość pracuje więc cicho, choć nie bezgłośnie. Szum przesuwanych mechanizmów, który do nas dochodzi, daje się łatwo usłyszeć. Posiada bardzo skuteczną stabilizację obrazu, dość niewielka waga i gabaryty. Wykorzystujemy go najczęściej w reportażu i sesjach plenerowych. W przypadku filmu standardowo zbiera obraz z większej odległości przy symetrycznym bokeh. 

2. Canon EF 35 mm f/1.4L II USM

     Długo czekaliśmy na odsłonę drugiej serii znanej już wcześniej 35mm. Model EF 35 mm f/1.4L USM, bardzo chwalony i lubiany przez użytkowników, pojawił się na rynku w roku 1998. Jego następca – EF 35 mm f/1.4L II USM – zaprezentowany został w sierpniu 2015 roku czyli aż 17 lat później. Po premierze od razu był w naszych rękach. Element asferyczny wykonano tutaj w technice formowania szkła glass-molded GMo. Do tego mamy wydajną powłokę SWC (Subwavelength Structure Coating), która pokrywa jedną powierzchnię dużej przedniej soczewki. Dużą nowością jest zastosowanie materiału organicznego BR (Blue Spectrum Refractive Optics) o nietypowej dyspersji, dzięki czemu jest on w stanie bardzo skutecznie załamywać niebieskie i fioletowe światło, przez co pozwala znacznie skuteczniej walczyć z aberracją chromatyczną. Świetny sprzęt, który daje nam naprawdę ogromne pole do popisu. Nie tylko co do fotek. 

     Nowa konstrukcja ma więcej soczewek, więcej listków przysłony, i lepszą minimalną ogniskową. Soczewka ta jest ruchoma i znajduje się prawie na równi ze stykami dla ostrości ustawionej na nieskończoność. Gdy przechodzimy do minimalnego dystansu ogniskowania, chowa się ona w wewnętrznym tubusie na głębokość około 1 cm. Ruch ten odsłania ładnie wyczernione wnętrze, przez które nie prześwitują żadne elementy elektroniczne. To dla nas taki estetyczny plus. 

     Konstrukcja optyczna to 14 soczewek w 11 grupach. Nowością jest tutaj zastosowanie organicznego materiału BR, który pomaga w eliminacji aberracji chromatycznej. Podsumowując to jeden z lepszych obiektywów w naszej kolekcji. Co prawda sprawia czasem problemy w pracy pod ostre światło, jednak taką mała niedogodność można mu wybaczyć. 

3. Canon EF 100 mm f/2.8 L Macro IS USM

     Nowa L 100 mm jest smuklejsza od starszej wersji. Mimo, że ma stabilizację i więcej elementów optycznych w sobie to jest cięższa o zaledwie 25 gram. Jakości wykonania obudowy trudno coś zarzucić. Mamy do czynienia z metalowym bagnetem, magnezowym korpusem i gumowanym pierścieniem. Obiektyw jest całkowicie szczelny. Przy zmianie ostrości swoje położenie zmieniają tylko elementy wewnątrz obudowy, soczewki zewnętrzne stoją w miejscu: przednia kończy się prawie równo z krawędzią obudowy i jest otoczona nierotującym mocowaniem filtrów o średnicy 67 mm, tylna jest schowana ponad 1 centymetr wewnątrz obudowy bagnetu.

     Obiektyw składa się z 15 soczewek w 12 grupach. Jeden element wykonano z niskodyspersyjnego szkła UD (Ultra Low Dispersion). Wewnątrz znajdziemy jeszcze kołową przysłonę o dziewięciu listkach, którą możemy domknąć do f/32. Ten obiektyw to typowy kombajn portretowy dla nas, ale czasem też ustrzelimy księdza z daleka, albo zrobi się piękne zdjęcia makro. Warto, bo jakość jest świetna. 

4. Canon EF 24 mm f/1.4L II USM

     Od momentu, gdy w 1997r wprowadzono 24 mm obiektyw na rynek, był ona niezłą gratka dla fotografów i filmowców. 

Obiektyw pełno-klatkowy, który daje kąt widzenia 84 stopni, a jednocześnie światło f/1.4 robi wrażanie nawet dzisiaj. Przez długi czas nie miał konkurenta. Jednak obecnie wiadomo, że i Sigma pokusiła się o stworzenie podobnego egzemplarza od siebie. Można tutaj zaznaczyć jeszcze jedną rzecz. Obiektyw o ogniskowej 24 mm to na pełnej klatce instrument reportażowy, używany także do fotografii krajobrazowej czy architektury. I my właściwie tak reportażowo i plenerowo go wykorzystujemy. 

     Wadą jest niestety jego wielkość i waga. To jest naprawdę ogromny kolos jak na Canona. Obudowa obiektywu jest charakterystyczna dla krótkoogniskowych L-ek. Jest czarna z typowym dla serii L czerwonym paskiem i wykonana z kompozytów magnezowych. Bagnet jest oczywiście metalowy i otacza całkiem sporą (średnica 35 mm) tylną soczewkę. Wraz ze zmianą ostrości soczewka ta przesuwa się, chowając się na niespełna jeden centymetr w obudowie, przy przejściu do minimalnej odległości ogniskowania. Przednia soczewka pozostaje przy tym nieruchoma, co oznacza, że wraz z ustawianiem ostrości zmieniamy nieznacznie ogniskową obiektywu (owe 24 mm jest osiągane tylko dla promieni padających z nieskończoności). 

     Posiada on 13 soczewek ustawionych w 10 grupach. Dwa elementy wykonano z niskodyspersyjnego szkła UD, co ma zagwarantować świetną korekcję aberracji chromatycznej, a dwóm kolejnym soczewkom nadano kształt asferyczny (w technologii „glass mold”). Na granicach powietrze-szkło zastosowano wysokiej klasy powłoki antyodbiciowe, a na wewnętrznej części pierwszej soczewki najnowsze powłoki Subwavelength Structure Coating (SWC). Ich zadaniem jest skuteczne wytłumienie odblasków i zagwarantowanie poprawnej pracy pod ostre światło. Co rzeczywiście jest skuteczne. 

     Autofokus jest cichy i błyskawiczny. Pełen przebieg skali zajmuje mu tylko pół sekundy i to nieważne w którą stronę. Jest to wynik tym bardziej imponujący, że przebieg całej skali odległości wymaga obrotu pierścieniem manualnej ostrości aż o kąt 160 stopni. Jakość obrazu jest świetna. Tak do filmu w 4K jak do zdjęć w RAW. Wykorzystujemy go głównie do kadrów portretowych, ale i do dalekich ujęć filmowych z dużym bokeh.

5. Canon EF 135 mm f/2L USM

     To już klasyk. Mamy, aż dwa tego typu obiektywy. Ponieważ często używamy ich jednocześnie. Jeśli chodzi o konstrukcję wewnętrzną mamy tutaj do czynienia z dziesięcioma soczewkami ustawionymi w ośmiu grupach. Dwa elementy wykonano z nisko-dyspersyjnego szkła UD. Pomiędzy soczewką nr 5 a 6 znajduje się przysłona o ośmiu listkach, którą możemy domknąć do wartości f/32. Obiektyw może współpracować z konwerterami 1.4x i 2.0x firmy Canon, a także producentów niezależnych. Canon 135L daje świetnej jakości obrazy, a wyniki niższe o około 2 lpmm od kilku nowych i najlepszych na rynku „stałek”. Ale trudno to zauważyć bezpośrednio na zdjęciach. 

     Idealnie jest za to w przypadku poprzecznej aberracji chromatycznej, której po prostu nie ma. W znacznej większości przypadków, uwzględniając błędy pomiarowe, ociera się ona o poziom dosłownie zerowy. Na maksymalnym otworze względnym spadek jasności w rogach kadru wynosi 22% (−0.72 EV), a więc jest umiarkowany. Zastosowanie wartości przysłony f/2.8 powoduje, że problem znika praktycznie całkowicie, bo winietowanie schodzi do niezauważalnego w praktyce poziomu 7% (−0.22 EV). Więc to taka wartość na której pracujemy najczęściej. Pod tym względem obiektyw jest świetny. Do filmu również nadaje się bardzo dobrze, jednak ze względu na ogniskową trzeba uważać ze stabilizacją..bo tutaj już jest ciężko. Szczególnie w ruchu. 

     Obiektyw jest wyposażony w silnik ultradźwiękowy USM, przez co praca mechanizmu ustawiającego ostrość jest praktycznie bezgłośna. Co więcej, jest także szybka. Przebieg całego zakresu skali odległości zajmuje około 0.7 sekundy, a po zastosowaniu ograniczenia zakresu do przedziału 1.6 m–nieskończoność czas ten skraca się do około 0.3–0.4 sekundy. To świetny wynik i pozwala na szybką reakcję, gdy zmienia się kadr przed nami. 

Rejestratory dźwięku

     Jak dobrze wiecie, dźwięk w naszych filmach, czy teledyskach jest bardzo czysty, dobrze słyszalny. Zasługą jest odpowiednia obróbka, ale też sprzęt, który dobieramy pieczołowicie, aby spełniał wszystkie najnowsze normy. Potem to już tylko odpowiednie mieszanie kanałów i synchronizacja. Ale wracamy do urządzeń. ​Używamy kilku urządzeń rejestrujących i wielu mikrofonów, co daje główne i zapasowe źródła dźwięku, lub po prostu tylko takie, które potem służą wyłącznie do synchronizacji plików. 

     Zoom H4n to najbardziej wszechstronny, funkcjonalny i najlepiej wyposażony kompaktowy rejestrator cyfrowy 24/96, jaki znajduje się na rynku. Posiadamy go już 3 lata o do tej pory służy nam wiernie. Pozwala na nagrywanie dźwięku z 24-bitową rozdzielczością i próbkowaniem do 96 kHz. Niesamowita jakość, która naprawdę robi wrażenie. 

     Jest to konstrukcja z 2006 4 śladowa. Akurat 4 ślady wykorzystywane są dość rzadko, ponieważ zwykle zespoły nie są przygotowane na pracę w takim trybie, jednak spokojnie dwa kanały ( Stereo ) jest rejestrowane bez problemu. Model H4n zapożyczył od swojego poprzednika m.in. wbudowane mikrofony stereo, wejścia XLR/TRS dla mikrofonów zewnętrznych i sygnałów liniowo-instrumentalnych oraz takie same tryby nagrywania sygnału - maksymalnie 24 bity, 96 kHz w trybie WAV i 48 kHz w trybie MP3.  My korzystamy z jakości WAV ze zrozumiałych względów. Posiada również wbudowany

procesor DSP do modelowania brzmienia

wzmacniacza gitarowego..no z tej funkcji nie korzystamy zupełnie. Na wejściach combo możemy włączyć napięcie fantomowe +24 lub +48 V - takiej opcji nie ma żaden podobny rejestrator dostępny obecnie na rynku. Pod względem jakości dźwięku H4n można sklasyfikować jako sprzęt w pełni profesjonalny. Przedwzmacniacze mikrofonowe zapewniają uzyskanie optymalnej dynamiki i wnoszą bardzo mało szumów do nagrania. 

     Druga zabawka, którą wykorzystujemy głównie w kościele jest rejestrator ZOOM H1N. To maleństwo ma wystarczające możliwości, aby dać sobie radę z Waszą przysięgą, czy też nagraniem kazania księdza. Rejestrator posiada nowe funkcje software’owe, takie jak: budowany limiter, kontrola szybkości odtwarzania, overdubbing. Zooma H1n – mamy graficznie wyświetlane poziomy nagrywanego dźwięku, pokrętło do zmiany poziomu nagrania, a dodatkowo wbudowane funkcje, takie jak np. limiter. Część z tych rozwiązań znajduje się w kamerach i lustrzankach, jednakże funkcje, które dostarcza Zoom H1n dostępne są w urządzeniach z wyższej półki. Właśnie dlatego, aż dwa takie urządzenia pracują zawsze na Waszej imprezie. 

     

Nasz Sprzęt
Nasz Sprzęt
Nasz Sprzęt
Nasz Sprzęt
Nasz Sprzęt
Nasz Sprzęt
Nasz Sprzęt
Nasz Sprzęt
Nasz Sprzęt
Nasz Sprzęt
Nasz Sprzęt
Nasz Sprzęt
Nasz Sprzęt
Nasz Sprzęt
Nasz Sprzęt
Nasz Sprzęt
Nasz Sprzęt
Nasz Sprzęt
Nasz Sprzęt
Nasz Sprzęt
Nasz Sprzęt
Nasz Sprzęt
Nasz Sprzęt
Nasz Sprzęt
Nasz Sprzęt
Nasz Sprzęt
Nasz Sprzęt
Nasz Sprzęt
Nasz Sprzęt
Nasz Sprzęt
Nasz Sprzęt
Nasz Sprzęt
Nasz Sprzęt
Nasz Sprzęt

Statywy, gimbale, plecaki, akcesoria

Nośniki pamięci i dyski SHDD i SSD

     Oprócz aparatów, rejestratorów i innych urządzeń istotne są same nośniki pamięci, które stosujemy. Ciągła praca przez wiele godzin, często w upale, gdzie aparat jak i sama karta rozgrzewa się mocno i do tego jeszcze musi pracować bez zarzutu powoduje, że trzeba zwrócić baczną uwagę na dobór odpowiednich kart nie tylko co do pojemności, ale i jakości ich wykonania. 

     Czasy, gdy karta 128 MB kosztowała 800 zł ( rok 2000 ) już nie wrócą. Jednak z uwagi na wprowadzanie nowych formatów plików RAW, czy też rozdzielczości nagrywanego filmu i specjalistycznych kodeków, szybkość i pojemność kart musi być coraz większa. A ceny niestety nie są tutaj niskie. Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę markowe karty. Bardzo często tanie karty w porównaniu z droższymi modelami charakteryzują się dłuższymi czasami zapisu albo odczytu danych. Ale jest jeszcze jedna rzecz bardzo istotna niż sama prędkość - duża wytrzymałość pamięci na szybki i długotrwały zapis i to w dość wysokiej temperaturze. A to potrafią tylko najlepsi. Takie też karty znajdują się w naszym arsenale. Testowaliśmy różnych producentów - SONY, ADATA, KINGSTON i ostatecznie wybraliśmy SanDisk Extreme. Używane przez nas karty to szybkie SDHC lub UHS-II o prędkości zapisu do 300 MB/s. To już wystarczy to pełnego zapisu materiału 4K, lub szybkiego strzelania pojemnych plików RAW. Ale dla nas ważniejsze jest to, że jeszcze żadna zakupiona karta od SanDisk nie padła. I oby tak zostało. 

     

     Aby zwiększyć komfort i szybkość naszej pracy, ale również i jakość, stabilność ujęć, wykorzystujemy profesjonalne gimbale z silnikami ultradźwiękowymi, statywy z olejowymi głowicami. Może wydawać się to mało istotne, ale każdy szczegół ma tutaj znaczenie. Nawet samo przenoszenie i przechowywanie sprzętu musi być odpowiednio zabezpieczone ( tym bardziej, że Wy jako Państwo Młodzi odpowiadacie za uszkodzenia sprzętu powstałe w wyniku działań Gości ). To też aby maksymalnie obniżyć ryzyko wszystko jest przechowywane w grubych, solidnych plecakach i torbach od Manfrotto. Nawet jeśli ktoś uderzy przypadkiem w plecak cały sprzęt jest bezpieczny. 

     Dodatkowo Gimbale, które fizycznie stabilizują nam ujęcia. Co prawda nie jest to tak mocna ingerencja jak jeszcze kilka lat temu, jednak gładkość i synchroniczność ujęć szczególnie w ruchu nadal jest bardzo ważna w przypadku pamiątki ślubnej. W każdym razie my zwracamy na to baczną uwagę. Statywy ( również wykorzystywane w trakcie sesji plenerowych - nocnych ), wyposażone są w wysokiej jakości głowice olejowe. Również do filmowania nadają się świetnie i właściwie do tego są projektowane. Aby gwałtowny ruch dłonią, nie powodował nie przyjemnego szarpania, czy też innych artefaktów obrazu. 

     Jak zatem widzicie dbałość o najwyższą jakość finalnego produktu nie sprowadza się tylko do kupienia aparatu i obiektywu. To cały proces, dodatkowe akcesoria i pomoce, które trzeba używać, aby finał był właśnie taki, jaki sobie wymarzycie.

Warto wiec pracować z najlepszymi! Zapraszamy!

Oprogramowanie i wtyczki

     Sprzęt to jedno, ale potem przecież wszystko trzeba skopiować, zrobić kopie bezpieczeństwa, szyfrować i wysłać jeszcze na serwery chmurowe i NAS. A to już  zadania innych urządzeń, których nasi klienci właściwie nigdy nie widzą. A ma on również ogromne znaczenie co do szybkości obsługi, niezawodności i finalnej jakości usługi. 

     W swojej pracy korzystamy z wiodących rozwiązań programowych. Obróbka zdjęć w RAW wymaga dobrych i szybkich narzędzi. Głównie używamy Creativ Cloud i wszelkich aplikacji, które służą do profesjonalnej obróbki grafiki. Również w JPG - bo takie formaty finalnie otrzymujecie w swojej pamiątce. Ale to nie wszystko. Dalej zostajemy w okolicy zdjęć. Wspomagamy się też pakietem CorelDRAW Graphics. Specyficzna obróbka materiałów na Instagram, lub plakatów na FB wymaga korzystania z tego narzędzia, aby wszystko wyglądało bardzo profesjonalnie. A o to nam przecież chodzi. 

     Adobe Photoshop to już klasyk i jest z nami od bardzo dawna. Co miesięczne aktualizacja dodają nową jakość i funkcje, która usprawniają i przyspieszają naszą pracę. Oby tak zostało. Jednak do obróbki filmów nie korzystamy z pakietu Adobe. Są ku temu mocne powody. Pakiet Premier Pro niestety...stoi w miejscu od jakiegoś czasu. Nie oferuje za wiele nowości i nie pracuje tak jak oczekujemy. Zbyt długo trwa obróbka na tym pakiecie, więc tak jak wcześniej zostaliśmy z firmą MAGIX i pakietami MAGIX VIDEO. Profesjonalne narzędzia do retuszowania i obróbki video. Szybkie, doskonale z optymalizowane do pracy na naszych maszynach. I do tego korzystające już z nowych kodeków HEVC dla 4K.  

     W trakcie montażu filmu stosujemy też profesjonalny Color Grading z pakietami od RED GIANT. To genialne narzędzia stosowane przy produkcjach na całym świecie między innymi w oprogramowaniu telewizyjnym Avid. Bierzemy przykład od najlepszych i zapewniamy Wam najwyższa jakość. Nasze stacje robocze pracują tylko na systemach WIN 10. To rewelacyjny system wspierający obliczenia z akceleracją kart graficznych. Dlatego bez problemu możemy obsługiwać sprawnie rozdzielczości 4K, wszelkie pliki proxy i szybką obróbkę zdjęć w  formatach RAW, PNG i TIFF. 

Stacje robocze i serwery NAS

     Aby to mocne oprogramowanie mogło w ogóle działa szybko i właściwie 24h/dobę, potrzeba dużej mocy obliczeniowej. Nasze stacje robocze od zawsze budowane są na architekturze AMD i obecnie procesorach z serii Ryzen 7 i Ryzen 9. W każdej maszynie zaimplementowano po dwie karty GTX 2080 TI w SLI. Wykorzystujemy zatem pełne wsparcie sprzętowe przy obliczaniu dużych ilości danych. Wysyłka plików jest realizowana przez szybkie lącze światłowodowe 1 Gbit/s. Maks co jest obecnie dostępne komercyjnie w naszej lokalizacji. Platformy oparte są na zasilanie od Be Quiet i płytach głównych Gigabyte. Bardzo stabilne platwormy. Dodatkowo co dwa sezony całkowicie wymieniamy cały sprzęt składając nowe maszyny. Oczywiście robimy to samodzielnie, aby dobrać podzespoły wedle naszych dużych potrzeb. Nie da się kupić takiego zestawu jakich używamy w sklepach komputerowych. I tego nie potrzebujmy. Serwery NAS stacjonarne do szybkiej wymiany plików między fotografami i przesyłanie bezpośrednio automatycznie kopii zapasowych. Do doskonały system i działa nawet jak my jesteśmy z Wami na plenerze, albo na weselu. Pamięci DDR4 Fury 32GB 3000 HyperX, które pracują w każdej maszynie już zostały przez nas mocno rozgrzane. Wszystko działa bez zarzutu i warto było zaufać tej marce. Super dodatkiem jest korzystanie ze specjalistycznych kart CREATIVE LABS Sound Blaster ZX, które pozwalają nam bardzo precyzyjnie dokonywać poprawy jakości dźwięku w filmach i w połączaniu ze słuchawkami od Sennheiser daje to nam ogromną przewagę na konkurencją. Wybraliśmy dla Was najlepsze komponenty. To ma ogromne znaczenie w późniejszej pracy nad Waszą imprezą. 

     

Chlebus

Fotografia